piątek, 1 lutego 2013

Rozdział 9

-Zaczynaj.-Powiedziałam.
-Przepraszam, jest mi trudno po rozstaniu z Perrie.
-Dlatego chciałeś zniszczyć moją przyjaźń albo teraz coś więcej tylko dlatego bo z tobą zerwała dziewczyna.?-Zapytałam oburzona.
-Nicky ja po prostu boję się że go zranisz.-Powiedział.
-I dlatego uważasz że jestem fałszywa?, a po drugie skąd wiesz że go zranię nie znasz mnie.-Powiedziałam.
-Wiem nie powiniem.-Powiedział.
-Ah zresztą nieważne.-Mruknełam i wyszłam z pokoju. Zeszłam na dół i zobaczyłam dziwny widok. Mike, Niall i Liam tarzali się na ziemi Harry siedział na kolanach Louis'a a Emi... Czekaj wróć HARRY SIEDZIAŁ NA KOLANACH LOUIS'A.???-Spiorunowałam loczka wzrokiem.
-O proszę. Louis nie chodzimy jeszcze nawet 2 godzin a już zdrada.?-Zapytałam z przekąsem. On szybko zrzucił zdezorientowanego Harry'ego.
-Nicole to nie tak my tylko...-podeszłam i pocałowałam go czule w usta.
-Nie tłumacz mi się.-Zasmiałam się.
-Boże, ty masz tak zajebiste usta że mógłbym całować je dniami i nocami.-Mruknął Lou.
-Mmm słodko.-Powiedziałam.
-Zaraz się zeżygam.-Mruknął Niall.
-A właśnie to kiedy.?-Mrukneła Em.
-Nie długo.-Powiedział Liam.
-Nie męczy was to.?-Zapytałam.
-Męczy ale jak mamy to powiedzieć.?-Zapytał Niall.
-Ale co powiedzieć.?-Zapytał lekko ziirytowany Lou.
-Nic kochanie a zresztą dowiesz się nie długo.-Mruknełam.
-Mhm.-Zamruczał mi do ucha jak mały kociak. Louis usiadł na kanapie a mnie pociągnął na swoje kolana. Uśmiechnełam się zwycięsko do Harry'ego. On tylko przewrócił oczami i pocałował Em w polik. Wtuliłam się w Lou on mnie objął. Zayn, Mike, Liam i Niall gdzieś wyszli, więc zostałam tylko Lou, loczek, Em i Ja.
-Co robimy.?-Zapytała.
-Nie wiem.-Mruknełam.
-Twit'cama.?-Zapytał Lou.
-Spoko przyniosę laptopa.-Mrukneła. Po chwili wróciła włączyła kamerkę. Twit'cam się zaczął.
-Hej, co tam u was.?-Krzyknął Harry.
-Boże Harry oni cię usłyszą nawet kiedy powiesz coś szeptem.-Powiedział Lou.
-Jak widzicie jest u nas Harry i Louis z One Direction.-Powiedziałam głośno. Harry spojrzał na nas z niedorzewianiem. Lou tylko pocałował mnie w policzek.
-No to ja będę czytać pytania.-Powiedziała.-No więc pierwsze pytanie, Nicole czy Louis to twój chłopak.?
-Tak.-Powiedziałam i pocałowałam Lou w usta ale on mnie pociągnął i spadliśmy z kanapy. Musiało to prze komicznie wyglądać.
-Yhh teraz same komentarze pasujecię do siebie itp.-Powiedziała z wyrzutem.
-Serio.?-Wychyliłam się spot kanapy.
-Serio,serio zero hejtów.-Powiedział lekko zdziwiony Harry.
-Każda moja dziewczyna miała masę hejtow. -Powiedział Lou
Ja tylko pokiwałam głową.
-Zaraz wracam.-Powiedział Lou.
-Mhm.-Mruknełam.
Po chwili przyszedł z chrupkami. Usiadł koło mnie i zaczął mi się przyglądać. Spojrzałam na niego z głupią miną a on się zaśmiał. Zbliżyłam się do niego i już miałam go pocałować ale zabrałam mu chrupki. Zdezorientowany na mnie spojrzał. Reszta dalej prowadziła rozmowę a my się bawiliśmy. Louis się do mnie zbliżał nie odrywając wzroku od moich oczu. Już miał zabrać chrupki ale ja pociągnęłam go że wpadł na mnie i spadliśmy z kanapy znowu. Louis zaczął mnie łaskotać. Śmiałam się w niebo głosy i nie mogłam przestać. Dopóki....